Equanimus – miejsce przytulne, ciepłe, maleńkie i bardzo profesjonalnie prowadzone, w którym klientów traktuje się z należytą uwagą.

 

Prowadzenie zajęć

Eqanimus to bardzo mała szkoła jogi w Wilanowie. Na sali nie mieści się więcej niż 6 osób, przez co w trakcie zajęć instruktorka poświęca każdemu odpowiednio dużo uwagi. W jodze poprawność wykonywania ćwiczeń jest niezmiernie ważna, dlatego ćwiczenie pod okiem profesjonalisty jest sprawą kluczową. Na szczęście w szkole Eqanimus nauczycielka i jednocześnie właścicielka szkoły naprawdę zna się na rzeczy i prowadzi zajęcia zwracając uwagę na każdego ćwiczącego. Jest przy tym wyjątkowo sympatyczna :)

Wyposażenie i wygląd

Szkoła, mimo że bardzo kameralna, jest dobrze wyposażona. Nie brakuje klocków, wałków, pasków, drabinek i wszystkich innych pomocy. Equanimus jego właścicielka otworzyła chyba po prostu we własnym domu, dlatego szkoła ta jest wyjątkowo przytulna i przyjazna. Nie ma zimnych wnętrz, tak przecież typowych dla większości klubów fitness. Są za to ciepłe pokoje przerobione na szatnie oraz kuchnia, w której można przed lub po zajęciach zaparzyć sobie kawy czy herbaty i po prostu po przyjacielsku porozmawiać z uczestnikami zajęć oraz instruktorką.

Czystość

Ponieważ szkoły osobiście dogląda jej właścicielka, Equanimus to miejsce zadbane.  Łazienka, szatnie, kuchnia i sala do ćwiczeń są rzeczywiście czyste, choć nie szpitalnie czyste – tak jak właśnie w dużych klubach. Jest po prostu po domowemu.

Wady

Niestety największa zaleta szkoły jest równocześnie jej największym wrogiem. Za kameralność trzeba płacić, więc ceny są nieco wygórowane – karnet na 12 zajęć kosztuje aż 290 zł, a wejście jednorazowe aż 45 zł! Pewnie gdyby było taniej, to działalność szkoły nie przynosiłaby zysku, ale tak czy inaczej dla wielu klientów tak wysoka cena będzie zaporową. Na szczęście w Equanimus działa karta Multisport, więc jej szczęśliwi posiadacze mogą bez dopłat wziąć udział w zajęciach.

Niestety rozmiary szkoły powodują też, że na zajęcia obowiązują zapisy. Może nie wszystkim to przeszkadza, ale ja nie wiem nigdy, kiedy będę miała czas i ochotę, żeby poćwiczyć, więc trudno jest mi zadeklarować się tydzień wcześniej, kiedy na zajęcia przyjdę, a kiedy nie. Raz spróbowałam po prostu wejść na zajęcia z ulicy – w efekcie zostałam, co prawda bardzo kulturalnie, przeproszona i odprawiona z kwitkiem.

Moja ocena szkoły wygląda więc następująco:

  1. Prowadzenie zajęć – 6
  2. Czystość  - 5
  3. Wyposażenie – 5+

Equanimus oceniam więc na 5+, nawet pomimo niedogodności związanych z opłatą i rezerwacją, bo jak już jest się na zajęciach to jest prawie doskonale!

[tekst ukazał się na portalu WAWaktywnie.pl]